Mój słodki dżem

20130302-022550.jpgKilka dni temu K. podrzuciła mi informację, że w Warszawie odbędzie się Warsaw Service Jam. (Moja droga K., raz jeszcze Ci dziękuję!) Szybko poczułam, że to temat dla mnie. Idealny! Szansa na powtórzenie emocji z Kraków Startup Weekend. Szansa na świetną zabawę.

Tego samego dnia w wielu miastach świata równocześnie miały odbyć się podobne spotkania – w tej samej formule.

Znacie mnie już na tyle, by łatwo przewidzieć, że z ekscytacją właściwą mojej osobie czym prędzej zgłosiłam się do udziału w tym spotkaniu. I oto tu jestem 🙂

Właśnie minął pierwszy wieczór. Dobraliśmy się w kilkuosobowe zespoły. Po kilku rozgrzewkowych zabawach (kiedy m.in. udawaliśmy zombie i ratowaliśmy się równocześnie przed nimi) przystąpiliśmy do trochę – ale tylko trochę – poważniejszych prac.

Wyszliśmy od jednej idei, która nas połączyła. Jednak przez kilka godzin nasze dyskusje zaprowadziły nas w tak odległe rejony, że z naszej pierwotnej idei została jedynie mglista misja, temat przewodni, meta idea. Przyjęliśmy metodologię, którą zarekomendował nam nasz trener, i choć ta droga wydała się nam dłuższa i okazała się bardziej bolesna, to chyba nie tracimy nadziei, że doprowadzi nas w końcu do dobrych rezultatów. (Andrzej, nie wiem, może na koniec będziemy chcieli Cię za to zabić). (Boże, ale dlaczego tak musimy sobie utrudniać!? 😉 Ja nie wiem…)

Trzeba przyznać, że mozolnie nam to dzisiaj szło. Chwilami czuliśmy się trochę jak dzieci we mgle. Jednak to, co mnie zachęca do dalszej pracy i dodaje sił, to zespół – myślę, że dobrze dobrany: różnorodni ludzie, ale i w pewnym sensie podobni i dzielący podobne przekonania. Choć składa się w większości z dziewczyn, a może właśnie dlatego :), atmosfera jest super, bardzo życzliwa i sprzyjająca budowie wzajemnego zaufania. To dla mnie wyraźnie podnosi komfort pracy.

Po 4 godzinach „móżdżenia” czułam się wieczorem, jakbyśmy razem przerzucili wagon węgla. Wyczerpani powłóczliśmy się na imprezę integracyjną do pobliskiego pubu. A na miejscu wykrzesaliśmy z siebie zupełnie nowe pokłady sił 🙂 Jednak pora już wracać. Rano pracujemy dalej. I to do późnego sobotniego wieczora.

Ale po co? O co tu chodzi? Ludzie zbierają się, by przez weekend pracować nad wspólnymi pomysłami na usługę/produkt/serwis. Działając w zespole, uczą się i trenują tzw. design thinking, przy okazji świetnie się bawiąc. Pracują nad wybraną, wypracowaną ideą, potem ją testują i weryfikują rozmawiając z ludźmi spotkanymi „na ulicy”, by na koniec stworzyć prototyp swojego serwisu/usługi i zaprezentować ją światu. I nie chodzi o to, by na zakończenie zrobić z tego unikalny biznes i zarobić pieniądze. Wypracowane pomysły i prototypy trafiają do sieci jako tzw. „common creatives” i wszyscy mogą z nich w przyszłości czerpać. Skoro nie dla pieniędzy i przyszłych zysków, to po co??? Dla zabawy, dla przeżycia czegoś nowego, dla rozwoju osobistego, z ciekawości… motywów jest wiele, a życie nie kończy się jedynie na modelu pracy za pieniądze.

W pewnym sensie jest to dla mnie nowe odkrycie. Mogę dawać z siebie wiele energii, ciężko pracować, nie oczekując w zamian wymiernych korzyści materialnych. I wiecie co? To działa na mnie odmładzająco! Trochę jakbym cofnęła się w czasie o 20 lat i znów była na studiach! Ta fala niesie mnie od niedawna. Widzę, jak wiele dzieje się wokół nas w sferze, jakiej do tej pory nie dostrzegałam. To dla mnie niezwykle budujące. I daje niesamowitą energię! Karmię się tym. Może nasycę się za miesiąc, dwa, i wrócę na dawne tory. Ale raczej nie. Czuję, że to doświadczenie zostanie ze mną na dłużej.

Dobranoc.

Reklamy

Tagi: , ,

2 responses to “Mój słodki dżem”

  1. Robert Machalek says :

    go, Aga! ciekaw jestem bardzo rezultatow t(w)ego przecierania szlaków! it’s inspiring! 3mam kciuki!

Napisz, co o tym myślisz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

GroundTruth

myślę czuję jestem

Arek Skuza

myślę czuję jestem

NoamWasserman

myślę czuję jestem

Venture Hacks

Advice for startups

simply awesome things!

myślę czuję jestem

The Browser

myślę czuję jestem

Brain Droppings

myślę czuję jestem

TED Blog

The TED Blog shares interesting news about TED, TED Talks video, the TED Prize and more.

James Altucher

myślę czuję jestem

myślę czuję jestem

Mashable

myślę czuję jestem

Spotted

myślę czuję jestem

Pozytywka

somehow I know there’s more to life than this

Raw Thought (from Aaron Swartz)

myślę czuję jestem

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

Brain Pickings

An inventory of the meaningful life.

mind (the) gap

myślę czuję jestem

%d blogerów lubi to: