Tag Archive | dzieci

mantra: dobra matka

18745285_10158768746930344_320983809_o

Jestem matką od 20 lat. Od 18 lat matką dwójki dzieci. To zdecydowanie moja najtrudniejsza życiowa rola. Nie rola żony, kochanki, nie żadne role zawodowe, ale właśnie rola bycia matką jest dla mnie najmocniejsza, najtrudniejsza, najbardziej wymagająca i niełatwa psychicznie.

Czytaj dalej…

Reklamy

Sebastian

pregnancyphoto

To była moja druga ciąża. Końcówka gorącego lipca 1999 roku w Warszawie. Według przewidywań lekarza w ciągu kilku dni miał zacząć się poród.

Czytaj dalej…

„Agnieszka, to jest zdjęcie, które zamieściłaś dokładnie rok temu. Zobacz inne wspomnienia z tego dnia.”

place your picture here

Facebook mi to przypominał przez kilka ostatnich dni. Wyświetlał z uporem, który może dotyczyć tylko bezdusznej maszyny. Zaprogramowanego mechanizmu, który jest jeszcze dalece niedoskonały. Spoglądałam na te zdjęcia. Zastanawiałam się, jak to jest. Jakiś czas temu wprowadzono ten mechanizm, że facebook sam przypomina Ci „memories” – zdjęcie, które w nim zamieściłeś rok, dwa, trzy lata wcześniej. Zdjęcie, które pewnie wtedy, kiedy zostało opublikowane, spotkało się z dużym zainteresowaniem moich znajomych…

Czytaj dalej…

DayZ

DayZ biega na Polu Mokotowskim. Październik 2014.

DayZ biega na Polu Mokotowskim. Październik 2014.

Moja maleńka, moja najpiękniejsza!

Przychodzę tu, żeby się pożegnać. Już się nie zobaczymy. Mogę patrzeć na Twoje zdjęcia, mogę zamknąć oczy i mieć przed oczyma Twoją postać, mogę budząc się rano wspominać Twoją obecność w moim śnie. Mogę przypomnieć sobie, co czuły moje dłonie, kiedy Cię dotykały. Mogę pamiętać Twój zapach, Twoje ciepło. Ale nigdy już nie zobaczę Cię obok siebie, nawet jeśli najgłośniej, jak umiem, będę wołać Twoje imię. Ani w domu, ani w parku, ani nigdzie. Już nie przybiegniesz do mnie, najszybciej jak potrafisz, wyłaniając się znikąd i ostro wyhamowując przy moich kolanach.

Czytaj dalej…

Berlin. Dla początkujących. (cz. 1.)

20130822-233640.jpg

Dawno tu nie zaglądałam. Wakacje, wyjazdy, przyjemności odciągnęły mnie od klawiatury… Ale teraz, kiedy lato się kończy, a w powietrzu czuć powiew początku roku szkolnego, czas na podsumowania, refleksje, wspomnienia.

To pierwsze takie lato, kiedy nasze wszystkie dzieci odmówiły nam wspólnego wyjazdu na wakacje. Już od kilku sezonów można było wyczuć, że ten moment się zbliża, ale do tej pory chwytałam się desperacko ostatnich resztek ich chęci na wspólne wyjazdy i starałam się ją jeszcze choć trochę podsycać. Młodsze dzieci były moją nadzieją na te wakacje, ale okazało się, że i one wyrosły już ze wspólnych wyjazdów z rodzicami. To smutne. To prawie jak przeżywać syndrom pustego gniazda, kiedy przychodzi się rodzicom pogodzić z wyprowadzką dzieci z domu rodzinnego. Dlatego tak trudno było mi się z tym zmierzyć. Wiem, że to zapowiedź czegoś o wiele cięższego dla matki, co w przypadku Zuzy stać się może już za 3 lata. A każda z nas, matek, chciałaby trochę, żeby dzieci zawsze pozostały dziećmi i nie dorastały. Nie jestem w tym względzie ani bardziej dojrzała, ani mądra. Jestem nad wymiar naiwna, zdziwiona obrotem rzeczy, niegotowa.

Czytaj dalej…

Przewaga Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia

IMG_0086

No i skończyło się! Codzienne odczuwanie zakwasów w nogach zaraz po wstaniu z łóżka. Męka zapinania butów narciarskich – z pewnością nie na siły kruchej kobietki, i noszenia nart do wyciągu, przeważnie w towarzystwie kropel potu, bo ubraliśmy się w sam raz na chłód na wysokości 2000 m.n.p.m., a nie na ciepło dolnej stacji. Lęk przed pierwszym zjazdem, no i ból pierwszego poważnego upadku. Nieznośne pieczenie w udach podczas wymagającej trasy. Moja zmora – nieprzyjemny ból drętwiejących w butach palców, bo klamry ściskają stopę i łydkę zbyt mocno lub buty są źle dopasowane. Namawianie dzieci na wyjście na stok trzeciego dnia, kiedy nachodzi ich kryzys. I strach, kiedy puściło się je samodzielnie jedną z tras, a tam, okazuje się, jest mgła jak mleko – czy dojechały na miejsce, czy nie zabłądziły i ruszyły w odpowiednią stronę. I nieprzyjemność popołudniowego zjeżdżania trasą dojazdową na dół, która łączy często wszystkie trasy i jest zwykle złożona z samych muld i oblodzeń. I ten brak sił wieczorem, kiedy jedyne na co masz ochotę, to rzucić się do łóżka i spać do rana.

Czytaj dalej…

Blog

myślę czuję jestem

Arek Skuza

myślę czuję jestem

http://www.noamwasserman.com/

myślę czuję jestem

Venture Hacks

Good advice for startups

VentureBeat

News About Tech, Money and Innovation

simply awesome things!

myślę czuję jestem

The Browser

myślę czuję jestem

Brain Droppings

myślę czuję jestem

TED Blog

The TED Blog shares interesting news about TED, TED Talks video, the TED Prize and more.

Altucher Confidential

myślę czuję jestem

myślę czuję jestem

Quartz

Quartz is a digitally native news outlet for the new global economy.

Mashable

myślę czuję jestem

Spotted

myślę czuję jestem

Pozytywka

somehow I know there’s more to life than this

Raw Thought (from Aaron Swartz)

myślę czuję jestem

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

Brain Pickings

An inventory of the meaningful life.

%d blogerów lubi to: