Tag Archive | kariera

Sebastian

pregnancyphoto

To była moja druga ciąża. Końcówka gorącego lipca 1999 roku w Warszawie. Według przewidywań lekarza w ciągu kilku dni miał zacząć się poród.

Czytaj dalej…

Reklamy

Przerzedza się

20130513-202810.jpg

Zanim przeczytasz ten wpis warto zajrzeć tu: Moja Przygoda.

Warszawski Program Founder Institute trwa w najlepsze. Teraz chwila ciszy przed kolejną burzą. Ale po kolei.

W zeszłym tygodniu mieliśmy pierwszą prawdziwą burzę. Pierwszy surowy przegląd pomysłów startupowych. Prezentacja przed wybranymi mentorami. Ech, łatwo nie było. Krótki czas na prezentację – 3 minuty. Można było wspomagać się slajdami prezentacji, ale dochodzę do wniosku, że one w takiej formule raczej przeszkadzały niż pomagały – no może w przypadku dwóch osób dodały prawdziwą wartość. Ja w każdym razie mocno zastanowię się, czy przy następnym Mentors Idea Review użyję slajdów.

Krótki czas na prezentację, krótki czas na komentarze mentorów – każdy z nich miał po 2 minuty. Brak szans na dyskusję. Potem oceny. Czasem bolało, oj bolało! 😉

Czytaj dalej…

Tak trzymaj, tak trzymaj!

IMG_0390

Chciałam dziś napisać, jak trudno jest trzymać kurs, ale jak warto to robić.

Kilka miesięcy temu podjęłam decyzję o tym, co chcę robić w swoim życiu zawodowym w najbliższym czasie. Nie interesuje mnie w tej chwili pełnoetatowa praca dla korporacji, chcę teraz skoncentrować się na moim własnym przedsięwzięciu.

Wówczas ta decyzja nie była dla mnie bardzo trudna – propozycje płynące z korporacji nie były powalające, łatwo było je odrzucać. Jednak z biegiem czasu zaczyna się odczuwać brak pewnych atrybutów, które dostępne są dzięki pracy dla dużych firm. Ich już nie ma, a nagród i satysfakcji z robienia czegoś swojego nie ma jeszcze. To może być dość trudny czas, żeby utrzymać wcześniej obrany kurs.

Czytaj dalej…

Skaczę!!!

Kiedy ponad pół roku temu znajomy namawiał mnie, żebym zdecydowała się na otwarcie własnej firmy, nie chciałam o tym słyszeć. Własna firma kojarzyła mi się zawsze z firmą mojego Taty. Z wielkim uwiązaniem, niedoborem czasu naprawdę prywatnego, z telefonami o każdej porze dnia i nocy. A ja w swoim życiu zawodowym zawsze walczyłam o granice między pracą a życiem prywatnym. Choć i tak w tej kwestii nie obyło się bez wyrzutów sumienia, że mimo wszystko za mało czasu i energii poświęcam moim dzieciom, to myśl o własnej firmie równała się dla mnie z pójściem w kierunku ekstremum, którego nie chciałam.

Ale nie tylko o równowagę między pracą a życiem prywatnym tu chodziło. Praca na etacie, w stabilnej organizacji jest wygodna. Przyznajmy to. I nie zrozumcie mnie źle – ja taką pracę szanuję, ba! nawet doceniam! Szanuję ludzi tak pracujących i być może niedługo znów tak będę pracować… Wszyscy wiemy, dlaczego taka praca jest dla nas atrakcyjna. Wynagrodzenie stabilne. Błędy kosztują stosunkowo niewiele, organizacje same zresztą w swojej konstrukcji chronią nas przed popełnianiem błędów. Sukcesy odnosi się relatywnie łatwo, tzn nie muszą być okupione jakąś niesłychanie heroiczną pracą. A z tym wszystkim, z biegiem czasu przychodzi czasem nawet prestiż, szacunek, podziw otoczenia. Wszystko to powoduje, że człowiekowi chce się tego trzymać. Dlatego, kiedy kilka miesięcy temu znajomy podsuwał mi myśl o własnej firmie, myślałam – to nie dla mnie. Po co mi to?!

A dziś? Dziś jestem już w innym miejscu. Dziś oswajam się z myślą, że tego właśnie chcę. Dziś widzę, jak bardzo nieznana jest dla mnie ta ziemia, jak wielu rzeczy nie wiem, ile mogę się nauczyć. Jak mogę się rozwinąć wchodząc na ten grząski grunt. Czy się w tym odnajdę, czy za pół roku lub rok powiem: to jednak nie jest moja droga? Nie wiem. Ale jestem dziś gotowa w to wskoczyć. Opornie mi szło oswajanie tej myśli. Może trochę pomogło, że zbliżam się do 40.? Może trochę to, że nie było na rynku zbyt wielu atrakcyjnych propozycji? Pewnie też. Ważne, że w końcu tu dotarłam!

Czytaj dalej…

Przepoczwarzam się

To dziwne uczucie. Jestem świadkiem swojej przemiany. Czuję, że następuje, choć nie wiem dokąd prowadzi…

Chodzi o przemianę w myśleniu o sobie w sensie zawodowym. Kiedy w połowie zeszłego roku podjęłam decyzję o odejściu z mojej ówczesnej firmy, nie wiedziałam, jak głębokiej zmiany chcę doświadczyć. Wydawało mi się, że zależy mi jedynie na ułożeniu spraw na swoim miejscu. Powrót naszego domu i naszej rodziny do Warszawy. Zmieniamy to co konieczne, resztę kontynuujemy. A więc przeprowadzka, nowe mieszkanie, nowa szkoła dla dzieci, nowy dentysta, pediatra i ginekolog, nowa szkoła językowa. I nowa praca dla mnie, ale nie za bardzo nowa. Nie nie. Kontynuujmy, przecież całkiem sensownie to szło.

Czytaj dalej…

Blog

myślę czuję jestem

Arek Skuza

myślę czuję jestem

http://www.noamwasserman.com/

myślę czuję jestem

Venture Hacks

Good advice for startups

VentureBeat

News About Tech, Money and Innovation

simply awesome things!

myślę czuję jestem

The Browser

myślę czuję jestem

Brain Droppings

myślę czuję jestem

TED Blog

The TED Blog shares interesting news about TED, TED Talks video, the TED Prize and more.

Altucher Confidential

myślę czuję jestem

myślę czuję jestem

Quartz

Quartz is a digitally native news outlet for the new global economy.

Mashable

myślę czuję jestem

Spotted

myślę czuję jestem

Pozytywka

somehow I know there’s more to life than this

Raw Thought (from Aaron Swartz)

myślę czuję jestem

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

Brain Pickings

An inventory of the meaningful life.

%d blogerów lubi to: