Tag Archive | miasto

Obraz z pamięci

 
Dworzec Centralny w Warszawie. Wychodzę z podziemnego korytarza na zewnątrz, schodami w kierunku chodnika. Jest piękny ciepły wiosenny dzień. Jeden z tych pierwszych tak bardzo słonecznych, na jakie czekamy całą zimę. Mijam młodych ludzi, którzy przy schodach stanęli na papierosa. Pewnie pracują w jednej z dworcowych kawiarni i wyszli na chwilę na przerwę. Mijam podróżnych z walizkami, którzy sprawdzają coś w telefonach zanim zanurzą się w miasto. Wchodzę na pierwsze stopnie schodów i mijam ją.

Czytaj dalej…

Reklamy

Ciepło, coraz cieplej a więc w pobliżu Świętego Graala. Czyli 10+1 moich ulubionych knajp w Warszawie

12910954_10156707282095344_532074573_n

Kiedy przeglądam statystyki mojego bloga z pewnym zadziwieniem odkrywam, że jest jeden post, który Waszymi odwiedzinami bije na głowę wszystkie inne. Nosi tytuł „W poszukiwaniu Świętego Graala czyli 10 moich ulubionych knajp w Warszawie”. Powstał 2 lata temu, a 2 lata w warszawskiej gastronomii, a przede wszystkim w dynamice moich upodobań, to bardzo długi czas. Dziś napiszę Wam, jak ta lista wygląda dla mnie teraz.

Czytaj dalej…

Maroko – podróż zaskoczeń. Fes.

To my. Na lotnisku w Warszawie. Startujemy!

To my. Na lotnisku w Warszawie. Startujemy!

Ta podróż miała być zaskoczeniem. A dokładniej niespodzianką. Nie wiedziałam dokąd jedziemy. Milak zorganizował wszystko w tajemnicy. Ale nasza podróż była też zaskoczeniem i szeregiem zdziwień już po odkryciu destynacji. Takie podróże lubię najbardziej – otwieram szeroko oczy, odkrywam, doświadczam, czasem się boję, wiele się uczę.

Czytaj dalej…

3 mgnienia i subtelny urok Sztokholmu

My na lotnisku, na chwilę przed wylotem.

My na lotnisku, na chwilę przed wylotem.

To miał być wyjazd niespodziankowy. To znaczy niespodzianką była destynacja. Znałam wcześniej termin i mogłam również na bieżąco pytać o prognozę pogody (wiecie, jestem kobietą, prognoza pogody to dla mnie kluczowa informacja). Dokąd jedziemy, Milak zdradził mi dopiero na godzinę przed wyjazdem na lotnisko. Doceniam – dał mi szansę na ewentualne dopakowanie do walizki czegoś, co wyda mi się niezbętne tam na miejscu. Nic takiego na szczęście się nie znalazło, bo staram się zawsze mieć w walizce WSZYSTKO 😉

Czytaj dalej…

W poszukiwaniu Świętego Graala czyli moich 10 ulubionych knajp w Warszawie

IMG_1315

W Warszawie mieszkam od 2 lat po naszym powrocie z Sopotu. W ciągu tych dwóch lat chciałam wydeptać swoje „fudisiowe” ścieżki na nowo szukając knajpy dla mnie idealnej.

Edit: ten post powstał już 2 lata temu. Jeśli chcesz poznać moją aktualną listę ulubionych knajp w Warszawie, czytaj tu.

Edit 2: Z miłości do jedzenia i z podziwu dla talentu kucharzy, w 2015 roku założyłam firmę Ulala Chef, dzięki której możecie wynająć najlepszych warszawskich kucharzy na prywatne przyjęcie w Waszym domu. Zresztą działamy już we wszystkich największych miastach Polski 🙂 Zapraszam!

Czytaj dalej…

Laik muzyczny na OFF Festivalu czyli dlaczego warto nawet jeśli myślisz, że to nie dla Ciebie

Ja na OFF Festivalu 2014

Jestem totalnym laikiem muzycznym. Nie znam się na muzyce, moje muzyczne horyzonty są raczej „wąskawe”. Mam do tego dość słaby słuch muzyczny chyba. A jednak OFF Festival jest jednym z tych letnich festiwali w Polsce, który od 4 lat odwiedzam regularnie i planuję to w przyszłości. Dlaczego? Jest co najmniej 5 powodów, dla których każdy z nas powinien rozważyć wyjazd na OFF Festival.

Czytaj dalej…

Warszawski „foodiś” w warszawski sobotni wieczór

waiter-retro

Przed jedną z bardziej popularnych warszawskich knajp w późny sobotni wieczór ustawiła się kolejka w oczekiwaniu na wolne stoliki. Nie zrobiliśmy wcześniej rezerwacji, bo wybór na tę knajpę padł dość spontanicznie. Kolejka wygląda nam na jakieś pół godziny stania. Postanawiamy więc nie stać w ogonku, a spokojnie odczekać chwilę siedząc w ciepłym i wygodnym wnętrzu jednej z sieciowych kawiarni, która znajduje się obok.

Czytaj dalej…

Berlin. Dla początkujących. (cz. 3.)

IMG_2827

(Dwie poprzednie części przydługiej opowieści o długim weekendzie w Berlinie znajdziecie tu: cz. 1 i cz. 2)

Fakt. W sobotę wstaliśmy dość późno biorąc pod uwagę naszą ochotę zjedzenia śniadania, ale w końcu jesteśmy w Berlinie. Można chyba oczekiwać, że koło 12.00 w sobotę nie będzie problemu ze zjedzeniem śniadanka w mieście tak lubiącym nocne życie? Ślinka nam ciekła, kiedy wychodząc z hotelu myśleliśmy o pysznościach, które czekały na nas w Viadukcie. Zbliżając się do tego lokalu z daleka już słyszeliśmy piękną klasyczną muzykę płynącą znów z jego wnętrza. Jakiż nas wielki zawód czekał na miejscu!

Czytaj dalej…

Berlin. Dla początkujących. (cz. 2.)

20130903-090215.jpgUsłyszałam kilka godzin temu w Tok FM, że dzisiejszy Berlin to już nie to samo, co jeszcze dziesięć czy piętnaście lat wstecz. Że w miejsce murali i wszędobylskiego graffiti, które tak nadawały charakter miastu, teraz powstają lśniące apartamentowce. Że napływ bogatych yuppies z dawnych Niemiec Zachodnich wygładza to miasto i zabiera mu dawny urok. Jeśli tak jest, to śpieszmy się oglądać Berlin, póki jeszcze coś z tamtej świetności pozostało!

Czytaj dalej…

Berlin. Dla początkujących. (cz. 1.)

20130822-233640.jpg

Dawno tu nie zaglądałam. Wakacje, wyjazdy, przyjemności odciągnęły mnie od klawiatury… Ale teraz, kiedy lato się kończy, a w powietrzu czuć powiew początku roku szkolnego, czas na podsumowania, refleksje, wspomnienia.

To pierwsze takie lato, kiedy nasze wszystkie dzieci odmówiły nam wspólnego wyjazdu na wakacje. Już od kilku sezonów można było wyczuć, że ten moment się zbliża, ale do tej pory chwytałam się desperacko ostatnich resztek ich chęci na wspólne wyjazdy i starałam się ją jeszcze choć trochę podsycać. Młodsze dzieci były moją nadzieją na te wakacje, ale okazało się, że i one wyrosły już ze wspólnych wyjazdów z rodzicami. To smutne. To prawie jak przeżywać syndrom pustego gniazda, kiedy przychodzi się rodzicom pogodzić z wyprowadzką dzieci z domu rodzinnego. Dlatego tak trudno było mi się z tym zmierzyć. Wiem, że to zapowiedź czegoś o wiele cięższego dla matki, co w przypadku Zuzy stać się może już za 3 lata. A każda z nas, matek, chciałaby trochę, żeby dzieci zawsze pozostały dziećmi i nie dorastały. Nie jestem w tym względzie ani bardziej dojrzała, ani mądra. Jestem nad wymiar naiwna, zdziwiona obrotem rzeczy, niegotowa.

Czytaj dalej…

Blog

myślę czuję jestem

Arek Skuza

myślę czuję jestem

http://www.noamwasserman.com/

myślę czuję jestem

Venture Hacks

Good advice for startups

VentureBeat

News About Tech, Money and Innovation

simply awesome things!

myślę czuję jestem

The Browser

myślę czuję jestem

Brain Droppings

myślę czuję jestem

TED Blog

The TED Blog shares interesting news about TED, TED Talks video, the TED Prize and more.

Altucher Confidential

myślę czuję jestem

myślę czuję jestem

Quartz

Quartz is a digitally native news outlet for the new global economy.

Mashable

myślę czuję jestem

Spotted

myślę czuję jestem

Pozytywka

somehow I know there’s more to life than this

Raw Thought (from Aaron Swartz)

myślę czuję jestem

The Daily Post

The Art and Craft of Blogging

Brain Pickings

An inventory of the meaningful life.

%d blogerów lubi to: